Bezpieczeństwo energetyczne i ciągłość działania polskich firm

Autor: Zespół MAIN 4 min. czytania

Strefa Eksperta > Poradniki > Bezpieczeństwo energetyczne i ciągłość działania polskich firm

Wysokie ceny energii i nadchodząca zima mogą stanowić wyzwanie dla wielu polskich firm. Przedsiębiorcy opracowują plany działania na wypadek przerw w dostępności energii, która jest niezbędna do funkcjonowania infrastruktury IT, a co za tym idzie – samych firm. Naprzeciw ich aktualnym potrzebom związanym z bezpieczeństwem energetycznym wychodzą centra danych z usługą Disaster Recovery as a Service opartą na chmurze obliczeniowej.


Bezpieczeństwo energetyczne w Polsce

We wrześniu media obiegła wiadomość, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne – operator systemu przesyłowego – ogłosiły okres zagrożenia rynku mocy (na 23 września w godz. 19-21). Powód – rezerwa mocy w systemie energetycznym oscylowała poniżej 9%, czyli poziomu wymaganego do utrzymania bezpieczeństwa systemu.

Na tę sytuację złożyło się kilka okoliczności: niska moc farm wiatrowych spowodowana bezwietrzną pogodą, nieplanowane wyłączenie kilku elektrowni oraz brak importu energii elektrycznej w ramach europejskiego rynku.

Bezpieczeństwem energetycznym zachwiało nie tylko gwałtowne odejście od surowców z Rosji (w 2020 r. pochodziła z niej około połowa importu gazu ziemnego oraz 64% ropy naftowej), ale również stan elektrowni oraz infrastruktury przesyłowej.

Polskie elektrownie w większości pochodzą z lat 70. i 80., więc muszą przechodzić prace remontowe i modernizacyjne. Naprawy dotyczą też jednak najnowszych instalacji – tak jak blok Elektrowni Jaworzno III, który oddany do użytku w 2020, wymagał wyłączenia i naprawy w grudniu 2021 r. Problemy związane z koniecznością napraw i modernizacji dotyczą także polskiej infrastruktury przesyłowej.

Jeśli dojdzie do ograniczeń w dostawach energii do obiektów biurowych, to firmy posiadające serwery jedynie w swojej głównej lokalizacji czeka unieruchomienie. Wpłynie to szczególnie na działalność firm z takich branż jak e-commerce. Sytuacji nie rozwiąże też praca zdalna, jeśli najważniejsze systemy informatyczne i dane pozostaną w biurze – bez zasilania.


Ciągłość działania przy brakach zasilania

Czy w momencie utraty zasilania wystarczą kopie zapasowe? Niestety, nie – w przypadku odłączenia serwera sam backup danych to za mało, jeśli nie mamy fizycznego sprzętu, na którym możemy go odtworzyć. Niezbędna jest więc gotowa do przejęcia pracy infrastruktura. Taką możliwość zapewniają centra danych w usłudze Disaster Recovery as a Service (DRaaS).

Polega ona na stworzeniu zapasowej infrastruktury w zewnętrznym Data Center, do którego replikowana jest całość lub wybrana część firmowego środowiska. W przypadku wystąpienia awarii, utraty zasilania, czy innego nieprzewidzianego problemu w głównym ośrodku, zapasowa lokalizacja przejmuje jego zadania. Po przywróceniu sprawności wszystkie zmiany wprowadzone podczas pracy na dodatkowym środowisku kopiowane są na lokalną infrastrukturę.

Dostawca DRaaS udostępnia w ośrodku zapasowym miejsce w szafie dla zasobów obliczeniowych i storage wraz z dedykowaną infrastrukturą sieciową, która zapewnia wysoką jakość, szybkość i bezpieczeństwo połączenia.

Inżynierowie konfigurują i uruchamiają niezbędne usługi wirtualizacji i aplikacji. Dzięki wykorzystaniu wiodącego oprogramowania (np. od firmy VMware) proces samej replikacji oraz przełączania między ośrodkami jest zautomatyzowany i często transparentny dla odbiorcy.

Michał Kaczorowski

Michał Kaczorowski Solution Architect w MAIN

Pozostaje jedno pytanie – skąd pewność, że zewnętrzne centrum danych, w którym znajdzie się zapasowa infrastruktura również nie ucierpi w związku z brakami zasilania?


Jak zabezpieczają się centra danych?

Profesjonalne centra danych opierają swoją działalność przede wszystkim na zasadzie redundancji, zwanej też nadmiarowością. W przypadku zasilania oznacza to, że Data Center posiada więcej niż jedną linię zasilającą – gdy jeden z operatorów przerwie dostawę prądu, nie przeszkadza to w dalszej pracy. A to dopiero pierwsza warstwa zabezpieczeń.

W przypadku całkowitej przerwy w dostawie prądu włączają się UPSy (Uninterruptible Power Supply), czyli tzw. zasilacze awaryjne. Nie dopuszczają one do przerwania pracy serwerów, ani uszkodzenia sprzętu w wyniku nagłej utraty zasilania. Podtrzymują pracę infrastruktury do momentu uruchomienia agregatów prądotwórczych, które gotowe są do stałej pracy pod pełnym obciążeniem w ciągu kilkudziesięciu sekund.

Zarówno UPSy, agregaty jak i wszystkie procedury są regularnie testowane, aby zapewnić ich gotowość w razie utraty zasilania. Inżynierowie opiekujący się centrum danych są też odpowiednio przeszkoleni i przygotowani nawet do najmniej prawdopodobnych zdarzeń.

 

Dołącz do
Strefy Eksperta

Zapisz się na newsletter.
Nie spamujemy - otrzymasz
maks. 2 maile/mies.



    #darmowyebook

    Przewodnik po Disaster Recovery

    Sprawdź nasz autorski poradnik o ciągłości działania.

    Optymalizacja kosztów dzięki chmurze

    Przerwy w dostępności nie są jednak jedynym problemem, z którym borykają się polskie firmy w kwestii zasilania. Znaczny wpływ na ciągłość działania mają również wysokie ceny energii. NBP w swoim “Raporcie o inflacji” przewiduje ich 39-proc. wzrost w I kwartale 2023 r. w ujęciu rocznym. Rosnące ceny są i będą coraz większym obciążeniem finansowym dla firm, które korzystają z własnych serwerowni.

    Rozwiązanie stanowi chmura obliczeniowa oferowana przez polskie centra danych, wychodząc naprzeciw potrzebom przedsiębiorców w zakresie optymalizacji kosztów.

    W chmurze klienci mają możliwość płacenia jedynie za faktycznie wykorzystaną moc obliczeniową, którą łatwo dopasować do aktualnych potrzeb dzięki charakterystycznej dla chmury skalowalności. Zdejmuje to z firm również konieczność zakupu nadmiarowej infrastruktury w razie czasowego zwiększenia obciążenia.

    Co więcej, centra danych korzystają z energii wydajniej niż firmowe serwerownie, gdyż projektowane są specjalnie z myślą o obniżeniu współczynnika zużycia energii.


    Gwarancja ciągłości działania dla polskich firm

    Podwyżki cen energii oraz możliwe ograniczenia wzbudzają wśród polskich przedsiębiorców uzasadnione obawy. Firmy posiadające własne serwerownie czekają wyższe rachunki, ale też ryzyko przestojów. Centra danych, oferując takie usługi jak Disaster Recovery i chmura, chronią przed przerwami w działalności oraz umożliwiają znaczną optymalizację kosztów –szczególnie w kwestii wykorzystywanej energii.

    W tym celu opłaca się nawiązać stałą współpracę z profesjonalnym centrum danych – dzięki temu przedsiębiorcy mają pewność, że wybiorą rozwiązania najlepiej dostosowane do swoich potrzeb oraz nie poniosą niepotrzebnych kosztów, np. przy migracji do chmury lub wyborze zabezpieczeń.

    Tekst oryginalnie ukazał się w Cyfrowej Rzeczpospolitej

    Zespół MAIN
    Zespół MAIN

    Budujemy środowiska IT gwarantujące ciągłość działania biznesu. Dostarczamy bezpieczne, łatwo skalowalne rozwiązania chmurowe, dzięki którym możesz skupić się na rozwoju działalności.

    Udostępnij znajomym

    Zobacz również

    Przejrzyj artykuły

    Dowiedz się więcej o zaletach Disaster Recovery. Przekonaj się, co zyskujesz korzystając z kopii zapasowych i replikacji.

    Naprzeciw potrzebom firm związanym z bezpieczeństwem energetycznym wychodzą dostawcy usług Disaster Recovery opartych na chmurze.

    Jak zabezpieczyć firmę, żeby nie zbankrutować? Czy Disaster Recovery się opłaca? Na te i inne pytania odpowiedzieliśmy podczas webinaru.

    Planujesz migrację zasobów do chmury?

    Nasi eksperci odpowiedzą na każde Państwa pytanie. W zrozumiały sposób opiszą, jak działa MAIN i opracują najbardziej efektywne rozwiązanie.

    Napisz do nas